cisz3Ten cytat z kabaretu „Tey” charakteryzuje rolę przewidzianą dla rady i radnych powiatu przez starostów.

Jak głosi propaganda powiatowa i trzej starostowie: znamienity fachowiec z Elbląga, pan Artur Zieliński, nadleśniczy Jan Bobek i pan Krzysztof Kowalski, mijający rok to rok sukcesów nowej ludowej ekipy władz pod kierunkiem znamienitego leśnika, prawie senatora.

Dnia 3 marca 2011 roku, dzięki pozyskaniu dwóch znamienitych uzdrowicieli, miał "PODOBNO" miejsce początek restrukturyzacji szpitala braniewskiego.

Pan Witold Wróblewski poniósł wielkie zasługi pracując w Starostwie cały miesiąc! Rola jego była tak wybitna, że kilkakrotnie dziękowano jemu za zasługi. Zapewne część tych ogromnych zasług poniósł w nowym miejscu pracy, choć nie ma ono żadnychkompetencji wobec szpitali powiatowych. Ale… dobre słowo też się liczy. Drugi z panów osobiście kierował zespołem. Bardzo się natrudził. Najpierw usiłowano pomajstrować przy umowie spółki. To ta sama spółka, którą założyliśmy jeszcze w poprzedniej kadencji. Tylko kogoś uwierał warunek, że powiat ma 60% udziałów. Zapis dziwnie… znikał z projektu. Dlaczego? Bo z tym zapisem niemożliwe byłoby zbycie udziałów bez zgody Rady Powiatu.

Kolejnym krokiem było zamówienie biznesplanu dla nowej spółki. Zamówiono go za ponad dwadzieścia tys. zł w Malborku. Był to jedyny brakujący element do złożenia wniosku do rządowego „planu B”, którego nie zrobiliśmy, bo szybko by się zdezaktualizował (reguły finansowania w służbie zdrowia są nieustannie zmieniane). I oczywiście napisanie samego wniosku. Reszta, czyli:

-założona spółka, która przejmie usługi, zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym,

-zmniejszenie zadłużenia powiatu, aby łącznie z niespłaconym zadłużeniem szpitala nie było większe od progowych 60% budżetu (samorządowi powyżej tego progu NIE WOLNO się zadłużać i żaden „plan b” wtedy nie wchodzi w rachubę!),

-restrukturyzacja samego szpitala tak, aby w bieżącej działalności bilansował się i rokował nadzieję, że po przekształceniu w spółkę będzie w stanie się utrzymać, nie zbankrutuje,

-uzyskane opinie wszystkich zainteresowanych samorządów (czyli wszystkich gmin, a dla ostrożności nawet Sejmiku) dotyczących likwidacji publicznego szpitala,

-podjęcie uchwały o likwidacji szpitala,

już były gotowe w poprzedniej kadencji. Wystarczyło zmienić datę likwidacji na tegoroczną, reszta czasochłonnych procedur była wykonana. Dlaczego czasochłonnych? Samo założenie spółki i jej rejestracja trwa średnio do pół roku. Opiniowanie zamiaru likwidacji szpitala nastepnych kilka miesięcy (wszystkie gminy muszą na sesjach podjąć stosowne uchwały). Zmniejszenie długu powiatu do poziomu takiego, by dźwignąć te długi szpitala, których nie pokrywa budżet państwa w „planie B” to trzy lata naszej ciężkiej pracy, aby utrzymując powiat i inwestując w drogi i szkoły, wypracować mimo wszystko coroczną nadwyżkę budżetową. Doprowadzenie szpitala do tego, by się bilansował, też zajęło ponad dwa lata ciężkiej pracy.

Czyja to zasługa? Pana KOORDYNATORA, który, gdy trzeba było w ciągu dwóch dni nanieść w dokumentacji blisko setkę poprawek, udał się… na urlop? Na ostatniej sesji rady powiatu pan radny Janowiak zdobył się na wymienienie rzeczywiście zasłużonej osoby. Nie pana Zielińskiego, a sekretarza powiatu, pana Pawła Fedorczyka. Kto jeszcze? Niewątpliwie  skarbnik powiatu, pani Grażyna Michalec. Nie można tutaj pominąć ciężkiej pracy samego szpitala, jego pracowników, a szczególnie pana dyrektora Jana Godowskiego i głównej księgowej pani Urszuli Luwińskiej.

Nie odmawiam nikomu zasług. Także panu Kowalskiemu. Finał należał do niego. Tyle, że nie był sam. Mój podziw natomiast wzbudził pan Zieliński… konferencją prasową. To był majstersztyk.! Naprawdę zaczęło się przekształcanie dopiero 3 marca tego roku?!?!?!

Na marginesie chciałbym dodać, że w trakcie poprzedniej kadencji Powiat wspomagał szpital cały czas finansowo i rzeczowo (czemu starannie zaprzeczają dzielne panie związkowczynie). Spłacaliśmy niektóre raty kredytów zaciągniętych przez szpital, pomagaliśmy w zdobyciu sprzętu, w remontach, chroniąc przed wierzycielami. Ale o tym dokładniej przy innej okazji.


 

Korzystanie z witryny www.pobraniewo.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji na temat plików COOKIE można znaleźć w artykule.

Akceptuję politykę plików cookies: