cicho1Ten cytat z kabaretu „Tey” charakteryzuje rolę przewidzianą dla rady i radnych powiatu przez starostów.

Jak głosi propaganda powiatowa i trzej starostowie: znamienity fachowiec z Elbląga, pan Artur Zieliński, nadleśniczy Jan Bobek i pan Krzysztof Kowalski, mijający rok to rok sukcesów nowej ludowej ekipy władz pod kierunkiem znamienitego leśnika, prawie senatora.

I tak pierwszy sukces to ciąg ul. Morskiej. Aby ugruntować przywłaszczenie zasług, pan Kowalski sfotografował się swego czasu pod artykułem o tej inwestycji. Osobiście podpisywał na zdjęciu „protokół o przekazaniu placu budowy”. Rzecz, której nigdy nie praktykowaliśmy w poprzedniej kadencji. Dyrektor Zarządu Dróg sam załatwiał takie sprawy i radził sobie doskonale bez pomocy starosty. Zapomniano tylko napisać, że:

-projekt przygotowany i złożony w Urzędzie Marszałkowskim w ubiegłej kadencji,

-rozstrzygnięcie i przyznanie środków unijnych unijnych poprzedniej kadencji,

-ogłoszenie i rozstrzygnięcie przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej i wykonanie robót w poprzedniej kadencji,

-wykonanie pierwszej części robót – dokumentacji – w poprzedniej kadencji.

Ale cóż, CICHO BYĆ!

Pan Kowalski ciężko się wysilił. Podpisał protokół przekazania placu budowy i… nie wyrzucił inwestycji do kosza.

Drugi sukces to droga Pieniężno-Babiak. Dwa odrzucone (z powodu niemożności wycięcia drzew) podejścia po pieniądze unijne. Zaistniała głównie dzięki przychylności Marszałka Województwa. Udało mi się w poprzedniej kadencji wynegocjować 1,5 mln zł pomocy od samorządu wojewódzkiego. Taką pozycję wstawiono do projektu budżetu Sejmiku na 2011 rok. Umożliwiło to rozległy montaż finansowy: 50 tys. zł dorzuciła gmina Pieniężno, 700 tys. zł Powiat Lidzbarski, 2 mln.zł Powiat Braniewski. To było cały czas mało, ale z tymi pieniędzmi złożyliśmy wniosek o dofinansowanie ze „schetynówek”.  Rezultat: trzecie miejsce w rankingu i przyznane dofinansowanie 3 mln zł. To wszystko w poprzedniej kadencji! Co przeczytałem w materiałach prasowych i promocyjnych? Że mnie się w tamtej kadencji z tą drogą dwa razy nie udało, a nowemu od razu sukces! Faktycznie, nie wyrzucił zdobytych pieniędzy do kosza. Na „otwarcie” drogi Marszałka tak zapraszano, żeby nie przybył. W wypowiedzi dla TVElbląg starosta Kowalski zasługi samorządu wojewódzkiego pominął. Wszak... „cicho być”!

W międzyczasie Powiat dorobił się pomniejszych inwestycji drogowych, zaplanowanych w poprzedniej kadencji: droga Słobity-Karwiny z pieniędzy unijnych (dokończona po wyborach już w tej kadencji), czy most nad Kanałem Kopernika, gdzie  50% środków pochodziło z rezerwy drogowej z budżetu państwa.

Trzeci sukces to boisko „Orlik” przy Zespole Szkół Budowlanych. Zgłosiliśmy Powiat do programu, umieściliśmy w budżecie, zdobyliśmy dofinansowanie. Wykonano je już w poprzedniej kadencji. Z racji poprawek zgłoszonych wykonawcy odbiór był w tym roku. Kto przykleił się do sukcesu? Starosta Kowalski serdecznie dziękował panu Witoldowi Wróblewskiemu, który ani jako pracownik starostwa, ani jako członek Zarządu Województwa, z tą inwestycją nie miał nic wspólnego.

Zasług i pochwał co niemiara. Starczyło na tylu znamienitych ludzi, aby się w blasku sukcesu ogrzali. W sumie jednak cieszą peany na cześć ludowych tuzów. Przyznają w ten sposób, że to były sukcesy, kawał dobrze wykonanej przez nas roboty. Wszak SUKCES MA WIELU OJCÓW, porażka jest SIEROTĄ!


 

Korzystanie z witryny www.pobraniewo.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji na temat plików COOKIE można znaleźć w artykule.

Akceptuję politykę plików cookies: