kompieliskoNie tak dawno dumą Braniewa i burmistrza Mrozińskiego była tzw. plaża miejska w okolicach „piekiełka”. Malkontentom przeciwstawiano radość braniewian korzystających ze słońca i z wody. Na posiedzeniu powiatowej Komisji Bezpieczeństwa dociekałem, przy omawianiu kąpielisk i badań jakości wody, czy woda była tam badana. Odpowiedź: nie!  Kąpieliska nie zgłoszono, wody nie badano.

Odwiedziliśmy dwukrotnie „miejską plażę”. W czasie pierwszej wizyty rzucały się w oczy przede wszystkim nieprzebyte chaszcze, co dokumentujemy serią zdjęć nr 1.

Wczoraj teren już był wykoszony, ale zapomniano o uprzątnięciu (to tradycyjnie w naszym mieście kłopotliwy temat). Plażę i jeziorko użytkują... dzikie kaczki. Okazywały wyraźne zadowolenie z  pluskania w wodzie, a stan czystości plaży i kąpieliska najwyraźniej im odpowiadał. Dokumentują to zdjęcia serii 2.

I tylko myśl pewna nas uwiera: czy nie zmarnowano wysiłków i środków włożonych w niedawną  „dumę burmistrza”?

L&K


 

Korzystanie z witryny www.pobraniewo.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji na temat plików COOKIE można znaleźć w artykule.

Akceptuję politykę plików cookies: